wtorek, 18 lutego 2014

Rozdział 13




Kiedy leżałam unieruchomiona, nachylił się nad mną. Przejechał swoim językiem po mojej szyi. Zostawiając po sobie mokry ślad. Po całym moim ciele przeszły dreszcze. Ścisnął mnie za twarz.
- Patrz się na mnie. - warknął.
Podniosłam powieki i spojrzałam na niego. Widziałam w jego oczach złość. Był na maksa wkurwiony.
- Co mam zrobić? - spytał opanowanym głosem.
- Powiedz mi! - wrzasnął.
- Nie krzywdź mnie. - wyszeptałam ze łzami w oczach.
Wnet podniósł się i wstał. Rozwiązał moje ręce. Założył z powrotem koszulę i wyszedł, zatrzaskując z hukiem drzwi za sobą. Usiadłam na łóżku. Gładziłam swoje nadgarstki dłońmi. Bolały mnie. Węzły były bardzo mocne. Spojrzałam się na nie były całe sine. Zaczęłam płakać jak małe dziecko. Wiem, źle zrobiłam. Tylko nie jestem jego psem, że jak rozkaże, to tak ma być. Wstałam i

udałam się do toalety. Zamknęłam się od środka. Opadłam na podłogę. Do mojej głowy przychodziło dużo czarnych myśli. Trudno jest go pokochać. To jest chore. Jego miłość jest chora. Zawsze jedno z nas będzie cierpieć. Postanowiłam uśmierzyć mój ból i zaczęłam szukać czegoś ostrego. Nie wiem, co robię. Ten ból jest taki silny. Nie wytrzymam. Ja nie chce cierpieć. Zniszczył moją psychikę. Tak jestem tylko nic nie wartym wrakiem 
człowieka. Nie mogłam nic znaleźć, kręciłam się po całej łazience,
wywalając wszystko z szafek. Nagle moją uwagę zwróciła metalowa szkatułka na wannie. Rzuciłam się w jej stronę. Kiedy dostałam ją w swoje ręce, stanęłam naprzeciwko lustra. Rzuciłam szkatułką, zamykając oczy. Lustro rozbiło się na sporo małych kawałków, przy tym robiąc mi małe rany. Prędko schyliłam się po jedne spory kawałek. Weszłam do wanny i usiadłam. Puściłam letnią wodę i zaczęłam od małych ran. Z każdą koleją robiłam większą. Nie czułam już bólu psychicznego tylko fizyczny.
 

 Oczami Harry’ego

Szedłem na dół. Wziąłem z lodówki piwo i usiadłem na schodach. Pod paliłem papierosa i zaciągnąłem się nim. Wypuszczając powoli dym z moich ust. Nie mogłem jej tego zrobić. Za bardzo bym ją skrzywdził. To nie jest pierwsza lepsza dziwka z ulicy, którą mogę bzykać do woli albo robić, co mi się podoba. To osoba, w której się zakochuje.
- Harry ogarnij się. - mówiłem w myślach.
- Jakaś panna nie może cię omotać, nie!  -kłóciłem się sam ze sobą.
Co ja się będę oszukiwać? Zależy mi na niej. Nie chce tego popsuć. Kiedy poznałem Rose, zacząłem czuć coś dziwnego. Gdy ona jest w pobliżu przy mnie, boli mnie brzuch i pocą mi się ręce. Zakochuje się kurwa. Nie umiem tego określić, ponieważ nigdy jeszcze nie byłem zakochany. Zawsze była to tylko jednorazowa przygoda, bez uczuciowy seks lub zabawka na parę tygodni.
- Chce, aby ona mnie tylko kochała. - wyszeptałem.
- Rose kochaj mnie. - mówiłem w myślach.
To wszystko stało się tak nagle. Nawet nie mogłem nic zrobić. Nagle usłyszałem huk rozbijającego się szkła. Wrzuciłem papierosa do butelki. Wstałem i migiem pobiegłem na górę. Nie było jej na łóżku ani w garderobie. Chciałem sprawdzić, czy nie ma jej w łazience, ale drzwi były zamknięte. Tylko aby nic sobie nie zrobiła.
- Skarbie otwórz. - waliłem pięścią w drzwi.
- Nie! - wykrzyczała.
Usłyszałem jej zapłakany głos.
- Nic ci nie zrobię. Otwórz, proszę Rose. - błagałem.
- Żegnaj. - odpowiedziała.
Potem nastała cisza. Nie wiedziałem, co mam robić. Tym bardziej, co ona zamierza sobie zrobić. Bez chwili namysłu, szybko pobiegłem do garażu po łom. Wyważyłem drzwi i wbiegłem roztrzęsiony do środka. Rozejrzałem się po pomieszczeniu. Pełno było w nim szkła, ale to nie jest teraz ważne. Zobaczyłem dziewczynę wannie. Była nie przytomna. Cała wanna był we krwi. Wszystko to leciało z jej pociętych rąk. Czym prędzej wziąłem ręcznik i próbowałem jakoś zatamować krwawienie. To na nic. Rany były za głębokie. Nie tracąc ani sekundy dłużej wziąłem ją na ręce. Migiem zaniosłem do samochodu. Ruszyłem z piskiem opon. Nie zważałem na to, czy jest czerwone światło lub jest ograniczenie prędkości. Liczyła się każda sekunda, aby uratować życie Rose. Nie może teraz odejść. Tylko nie teraz.
- Nie rób mi tego. - próbowałem ją obudzić.
- Rose! - krzyczałem.
- Obiecuję ci. Jak się obudzisz, tak się zerżnę, że mnie po pamiętasz. - zagroziłem jej.
W ogóle nie reagowała. Jej ciało bezwładnie kołysało się wraz z każdym ruchem auta. Kiedy tylko dojechaliśmy do szpitala, wziąłem ją na ręce. Nawet nie zamykałem pojazdu ani drzwi po obu stronach. On jest warta milion takich samochodów.
- Pomocy! Pomóżcie mi! - wbiegłem na izbę przyjęć.
Wzrok wszystkich skierował się na nas. Długo nie musiałem czekać. Chwilę później zabierali ją na jakąś sale. Próbowałem się tam przedostać, ale nie pozwolili mnie.
- Proszę pana! Tam nie wolno! - zatrzymała mnie pielęgniarka.
- Muszę. Chce być przy niej. - próbowałem przekonać kobietę.
- Jest tu Pan potrzebny, a lekarze świetnie poradzą sobie sami. Niech się Pan uzbroi w cierpliwość i nie martwi. Wszystko będzie dobrze. - uśmiechnęła się ciepło.
Jak ja mam być kurwa spokojny? Zaciągnęła mnie do recepcji, abym wypełnił dane brunetki. Było ich mnóstwo. W niektóre miejsca wpisywałem jakieś głupoty. Zamiast zająć się poznawaniem Rose, ja wolałem ją krzywdzić. Skończony kretyn ze mnie.
- Proszę podać imię i nazwisko dziewczyny, bo muszę wpisać. - oznajmiła pielęgniarka.
- Rose. - odezwałem się.
- Rose Styles. - dokończyłem.
- Jest pan wolny. Proszę usiąść i czekać na informacje. W sprawie pańskiej żony tak? - zapytała.
- Tak, tak. - odpowiedziałem bez namysłu.
 
- Proszę się nie martwić. Naprawdę pańska żona jest w 

dobrych rękach. - pocieszała mnie. Popatrzyłem się tylko na nią i poszedłem do łazienki. Odkręciłem zimną wodę i obmyłem w niej twarz. Spojrzałem się w lustro i co w nim zobaczyłem? Zaborczego chuja bez uczuć. Prawda boli. Udałem się powolnym krokiem pod salę operacyjną. Usiadłem i schowałem twarz w moich dłoniach. Tak strasznie płakać mi się chciało. Muszę się zmienić dla niej.

Ciąg dalszy nastąpi..

Przepraszam, jak są jakieś błędy.

70 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie :) Czekam jak najszybciej na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. boże jakie to świetny <3 ;-; <3 zajebiste , boskie <3 zapraszam tez na 1 rozdział do mnie : http://wolf-love-harry-styles-fanfaction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zajebiste *.* Kocham cię pisz dalej, nie mogę się doczekać następnej części <333
    Cudownie piszesz :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham <3 Zajebiste, czekam na next . :*

    OdpowiedzUsuń
  6. zarąbiste to pisz dalej :**

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialny rozdział! Nie moge doczekac sie nastepnej czesci ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham, kocham i jeszcze raz kocham

    OdpowiedzUsuń
  9. Pisz szyko.next. Ale wroc do opoqiadan o zaynie mialas dzis dodadac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli dzis bedzie opowoadanie o zaynie

      Usuń
  10. saljdfasjmdniauf *u* umarłam, żegnajcie. Boże !! boskie! moja mama na wieść o nowym rozdziale... *Ja-mamo, nowy rozdział Dirty Love, idziemy czytać? Mama- Ooo, już 13 część?! LECE! * Kocham moją mamuśkę♥ Nawet ona Cie kocha! :D:* życzę weny xx
    + ZAPRASZAM DO MNIE. :):* https://story-with-harry.blogspot.com ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. next <33333333

    OdpowiedzUsuń
  12. boże!!! nareszcie!! ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Nawet nie zwróciłam uwagi na to :* Świetne , mega = ZAJEBISTE *.* Czekam na Next !

    OdpowiedzUsuń
  14. Koffamm .... <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  15. Oooo...on chce się zmienić dla niej ;( Szybko dodawaj nowe rozdziały!!

    OdpowiedzUsuń
  16. zaczełam czytać tego bloga od dzisiaj i sie w nim zakochałam <3 cudowny czekam na next ! *.*

    OdpowiedzUsuń
  17. *.* Czekam na next <3 I LOVE IT :**
    Zapraszaaam:
    http://lifeisbrutal-onedirection-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. To jest piękne nie wiem jak to robisz masz ogromny potencjał i talent kocham cię rozpłakałam się jak to czytałam ♥ Życzę Ci dużo weny to co robisz jet wspaniałe . Kocham kocham kocham kocham i czekam na nexta *.*

    OdpowiedzUsuń
  19. jej, to jest takie piękne.. Kiedy on był taki zmartwiony o nią, kiedy chciał płakać... A ten moment kiedy powiedział Rose, Rose Styles i potwierdził to, że jest jej mężem... Uhh. popłakałam się, nadmiar emocji.. <3
    Prosze o nexta. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://dark-memories1d.blogspot.com/ - Zapraszam do mnie ;)

      Usuń
  20. Świetny rozdział :) Biedna Rose :( Zaborczy Harry ... Ostro się dzieje ;) Czekam na next :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow <3 ale akcja czekam z nie cierpliwoscia na nex t :-* xxxxxxx

    OdpowiedzUsuń
  22. Czekam z niecierpliwością na nexta kocham cię i te twoje imaginy zaprasZam don siebie http://onedirection654321.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  23. tytuł, zkopiowany trohe z dirty dancing "bejbi" skopiowane z dirty dancing, musisz bardzo lubiec ten film

    OdpowiedzUsuń
  24. TO JEST TAKIE jdhnsoshdkfhdidj A JAK ONA jdhshdfjsjjdhsjpfj TO ON WTEDY hdushdhdhsifhi I TO WSZYSTKO JEST TAKIE jhdgdjhhsjhdhslbc
    *umiera*
    i z niecierpliwością czekam na NEXT !!
    <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeju, dziewczyno masz talent!! Prosze szybko next! *.*

    OdpowiedzUsuń
  26. Omg *.* to jest chyba jeden z najlepszych rozdziałów ; 3

    OdpowiedzUsuń
  27. ooo najlepszy rożdział kocham normalnie mega

    OdpowiedzUsuń
  28. superowe zapraszam do mnie dziś napewno nie obiecuje ale spróbuje dodac bohaterów a to link zagladnijcie pliss www.zycie-nie-ma-granic.blogspot.com /Julcia :*

    OdpowiedzUsuń
  29. To Jest Mega. Wydaj Książkę xD Życzę Ci Dalszcyh Sukcesów :3
    NEXT.! ;* /By.:Directioners

    P.S Czytam I Affectiona I Diry Love :D

    OdpowiedzUsuń
  30. masz talent <3 błagam wstaw szybko następne

    P.s. TO JEST BOSKIE! <3 <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  31. OMG ,.. kiedy następne...? Obi ja najszybciej...! Proszę powiedz kiedy następny...!
    <3 <3 <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Jezu *,* Ten rozdział jest boski, a Hazz taki słodziak. Ale naj podoba mi się jak on rozmyśla: ,, Muszę się zmienić dla niej'' ojej mam nadzieje że mu się uda Kc <333


    OdpowiedzUsuń
  33. Jeeeju.*,* Nie wytrzymam daj nexta.<3

    OdpowiedzUsuń
  34. Żeby Rose przeżyła <3 kochany Styels powiedział że to jego żona <3 mam nadzieję że on się zmieni ;) dla niej <3 koocham <3

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja chcem nastepny ! Tu i teraz w tej sekundzie ! Świetnyyyy !!! :* / wercia wercia

    OdpowiedzUsuń
  36. Boże kocham Cię dziewczyno co <3 Czekam nn . ! <3 Rozdział jest świetny. ;***

    OdpowiedzUsuń
  37. Ojejku genialny rozdział !! Kocham <33 Czekam na nexta ;))

    OdpowiedzUsuń
  38. Dodaj jak najszybciej następny :) :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ale sweet "musze sie zmienic dla niej" o matko porycze sie ! Daj nexciorka bo nie wyrobie ! :*******

    OdpowiedzUsuń
  40. Suuuuper < 333

    OdpowiedzUsuń
  41. Kochamm <33 boskii

    OdpowiedzUsuń
  42. Megaaaaa <33333333333

    OdpowiedzUsuń
  43. cudne czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Jeju *.* CZEKAM NA NASTĘPNE :)

    OdpowiedzUsuń
  45. PROSZE NASTĘPNY

    OdpowiedzUsuń
  46. Komentuje chodź nie czytałam tego tutaj jestę fejmę <3 zajebiste

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetny jak zawsze :)

    + zostałaś nominowana do LBA więcej informacji tu --> http://same-mistake-again-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. Przeczytałam wszystko i oświadczam, że twoje opowiadanie jest boskie :D
    Nie mogę się doczekać co będzie dalej.
    Życzę weny :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Dawaj szybko next bo zaraz eksploduje !!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  50. Booosko, kiedy next?

    OdpowiedzUsuń
  51. NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT, NEXT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  52. Prawie sie poplakalam ... super

    OdpowiedzUsuń
  53. Jezu zajebiste <3

    OdpowiedzUsuń

Szablon by S1K