sobota, 18 stycznia 2014

Rozdział 8


 Wieczorem

Chłopcy byli już nieźle wstawieni, nie mówiąc o Harrym, który ciągle się do mnie tulił. Ja nic nie wypiłam, nie miałam ochoty. Poszłam do kuchni pozmywać i zarazem odpocząć od Stylesa. Jest pijany. Odkręciłam wodę, po czym zaczęłam zmywać. Przyznam, trochę tego było. Nabrudzili jak małe dzieci.
 

 Oczami Harry’ego

- Rose wyszła, to może wciągniemy po jednej kresce?  -wyją Zayn saszetkę z białym proszkiem.
- Chętnie. - uśmiechnąłem się.
- To nie porucham sobie? - zapytał załamany Lou.

- Spróbuj tylko ją tknąć, a nie ręczę za siebie. Ona jest moja.
-warknąłem.
- Chciałem się upewniać. - wciągną swoją ramkę.
Kiedy nadeszła moja kolej wciągnęłam amfetaminę. Od razu zrobiło mi się lepiej. Zawsze, kiedy coś biorę, robi mi się lepiej.
- Dobra my spadamy. - wstał mulat.
- Możecie jeszcze posiedzieć. -próbowałem ich zatrzymać.
Nie chce zostać z brunetką sam. Jestem pijany i naćpany. Może mi odwalać, a tego bym nie chciał.
- Zajmij się Rose. - puścił mi oczko brunet.
Być może sama będzie chciała coś porobić? Zacząłem się zastanawiać.
- Dobry pomysł. - odparłem po chwili.
- Nie zapomnij. Jutro o jedenastej na czerwonej! - przypomniał Zayn.
Malik w sprawach zawodowych zawsze był poważny i stanowczy. W końcu nie bawimy się na scenie jak kiedyś. Odprowadziłem chłopaków do wyjść i zacząłem szukać Rose. Gdzie się podziała ta niewdzięczna suka.
 

 Oczami Rose

Poszli sobie, szkoda muszę znów zostać sama z brunetem. Do tego on jest jeszcze pijany i może naćpany. Nie wiem, do czego może się posunąć.
- Tu jesteś. - całował mnie po ramieniu.
- Idź spać. - odwróciłam się.
- Nie chce iść spać. - znów zaczął mnie całować.
- Jesteś pijany! - odepchnęłam go.
- Czy tobie przypadkiem coś się nie pomyliło kurwa? - warknął.
- Nie? - odparłam przestraszona.
- Nie będziesz mi rozkazywać suko! - złapał mnie za włosy.
- A ty mi! - krzyknęłam.
- Będę! Jesteś moja i masz się mnie słuchać! - syknął.
Nagle zamachnął się i walnął mnie z liścia w twarz. Pozostawiając czerwony ślad swojej dłoni. Wszystko odbywało się tak szybko. Zabolało. Bardzo, ale nie tylko twarz również moje serce. Łzy mimowolnie zaczęły spadać jak krople deszczu. Pobiegłam na górę i zwinęłam się w kłębek na łóżku. Płakałam jak dziecko i nie mogłam przestać. Chyba zakochuje się w tym dupku. Nic na to nie poradzę. Tylko nie w tym, który stoi wściekły na dole. W tym, który zabrał mnie nad jezioro. Tym który mnie karmił, śmiał się i był inny. Może tak naprawdę udawał?
 

 Oczami Harry’ego

Poszedłem do salonu i zacząłem znów pić. Należało się jej, powinna mnie słuchać. Nikt nie będzie mi rozkazywać, a tym bardziej jakaś suka. Z drugiej strony może nie powinienem? Zależy mi na niej. Jeszcze jak zaczęła płakać, to trochę mi się jej szkoda zrobiło, ale co tam trzeba jej na uczyć pokory. Wyjąłem skręta. Umiejscowiłem go w ustach i podpaliłem. Zaciągnęłam się parę razy, aż polepszył mi się humor. Wygasiłem to, co zostało i postanowiłem zobaczyć, co ona robi. Zacząłem iść schodami, co sprawiało mi trudność po takiej dawce alkoholu. Cicho otworzyłem drzwi do sypialni, zobaczyłem ją zwiniętą na środku łóżka. Była cała rozmazana. Spała. Wszedłem do środka, wziąłem kołdrę i przykryłem Rose. Usiadłem na brzegu łóżka. Zacząłem głaskać ją po włosach. Dostrzegłem, iż ma cały czerwony policzek. Za mocno ją walnąłem, zdecydowanie za mocno.
- Przepraszam. - szepnąłem i czym prędzej opuściłem pomieszczenie.
 

 Oczami Rose

Wstałam rano, poszłam do łazienki. Kiedy ujrzałam się w lustrze, przestraszyłam się. Byłam cała rozmazana, zaczęłam zmywać pozostałości po wczorajszym makijażu. Kiedy zmyłam, zrobiłam nowy. Gdy już się ogarnęłam, zeszłam na dół. Poszłam do kuchni, a na lodówce była przypięta karteczka.


Będę gdzieś około godziny trzynastej, masz nigdzie
się nie wybierać.
Harry

Dobrze, że gdzieś pojechał. Nie mam ochoty na niego patrzeć. Muszę wsiąść się do roboty, w końcu pracuje u niego. Zaczęłam od góry, nie było aż tak dużego. W końcu nadszedł czas na "gabinet " Harry’ego. Weszłam do pokoju i od razu czuć było w powietrzu zapach papierosów. Strasznie ciemno tam było, postanowiłam odsłonić zasłonki i wpuścić trochę światła. Na biurku leżało dużo papierów. Wzięłam je do ręki i chciała poukładać, ale byłam ciekawa, co tam pisze. Zaczęłam czytać, ale to, co tam przeczytałam, było dziwne. Ktoś ileś płaci, ale nie ma napisane za co. Niechcący się potknęłam i walnęłam plecami w ścianę, gdzie wisiał obraz, który spadł. Wystraszyłam się trochę. Chciałam go podnieść, ale zauważyłam, że za tym obrazem był duży sejf. Ciekawe, co on tam trzyma. Pewnie pieniądze, ale mogę się założyć, że nie tylko to. Odpuściłam sobie ten sejf. Dokończyłam sprzątać w gabinecie. Jak tylko skończyłam górę, zeszłam na dół. Akurat nie było dużo do roboty. Kiedy skończyłam, zrobiłam mu obiad i miałam zaraz iść do domu, mam to gdzieś, że kazał mi zostać. Poszłam jeszcze na górę po moją komórkę. Kiedy schodziłam, usłyszałam, jak zamyka się garaż. Czyli nie wyjdę już. Pobiegłam szybko z powrotem na górę, aby się położyć. Czułam się jak w więzieniu.

Ciąg dalszy nastąpi...

Przepraszam, jak są błędy.

51 komentarzy:

  1. Świetny świetny świetny <33333 Uwielbiam tego bloga czekam na naxt :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny Kochammm !!!!!!!! <3
    Czekam na next !!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super <3 BŁAGAM DAJ DZISIAJ NASTĘPNY! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny :* Po prostu kocham nooo <3 Czekam na nextt :* Oby był dziś lub max jutro <33

    OdpowiedzUsuń
  5. Super dodaj dziś kolejny!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Boże kocham, kocham dodaj jeszcze dzis plis

    OdpowiedzUsuń
  7. next jeszcze dzisiaj prosze <333333

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo.. kocham daj następny dzisiajj PROSZE

    OdpowiedzUsuń
  9. next daj next pliss..s

    OdpowiedzUsuń
  10. Będzie jutro next ? <33

    OdpowiedzUsuń
  11. <3333333333333333333333

    OdpowiedzUsuń
  12. Super, oby tak dalej.
    Staraj się proszę unikać powtórzeń, np. 'Ciekawe, co on tam trzyma, pewnie pieniądze, ale pewnie coś jeszcze, ale co?' W jednym zdaniu 2*ale i 2*pewnie ;)
    Spokojnie, takie pomyłki się zdarzają, zresztą wiemy, że nie jest Ci łatwo, więc i tak jest świetnie ;) ! Życzę powodzenia w dalszym tworzeniu.
    Proszę, nie zniechęcaj się do pisania, pozdrawiam Marta.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wstawiaj cześciej i bedzie jutro next ?

    OdpowiedzUsuń
  14. Biedna Rose, też mi jej trochę szkoda.... ;/
    A co do rozdziału... to jest boski!
    Pisz dalej, bo masz talent. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. To jest czadowe <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowne!!! Czekam na next
    W wolny czas zapraszam do mnie
    -----------> http://nattfox-onedirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne, next please kocham !!!!!!!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Niesamowity :) :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie piszesz dodaj zaraz następnego :) :)

    OdpowiedzUsuń
  20. a kiedy maz ferie może wtedy bedziesz miała większy limit:)

    OdpowiedzUsuń
  21. dalej dalej dawaj dawj next rozdział buziaki/Julcia:*

    OdpowiedzUsuń
  22. Kocham twoje opowiadania i caly tydz czekac to trochę za dlugo nie wytrzymuje tyle <3<3

    OdpowiedzUsuń
  23. Jezu kocham to

    OdpowiedzUsuń
  24. Super czekam na nexta :-*

    OdpowiedzUsuń
  25. Next jeszcze dziś plis

    OdpowiedzUsuń
  26. Niesamowity rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny rozdział kocham to ! pisz dale czekamy :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Dodaj zaraz następny :) Proszę :) :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Super Mario Bros i nie wiem jak się spotkamy w sumie to się jeszcze nie wiem jak się czujesz się jak najlepiej wiedzie przez telefon komórkowy z tego powodu nie tylko z powodu kontuzji kolana.

    OdpowiedzUsuń
  30. Extra next:******

    OdpowiedzUsuń
  31. kocham i czekam na następny <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Wiesz że zaprzeczasz sama sobie?
    W prologu napisałaś "(...) Liczy się dla niego tylko alkohol (...)"
    A tutaj "(...) a ja nic nie wypiłam nie lubię za bardzo (...)"
    Coś trochę dziwne. Zdecyduj się czy lubi czy nie lubi się napić...
    / F.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ona nie lubi pić pisze, czytaj uważniej :D

      Usuń
  33. Damski bokser :O
    Super rozdział
    pozdrawiam Julia

    OdpowiedzUsuń

Szablon by S1K